Prawa konsumenta, prawo telekomunikacyjne i ochrona danych osobowych

8434517638_652886fc96_zUstawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. z 2014 r. poz. 827), która weszła w życie 25 grudnia 2014 r. wprowadziła szereg nowych uregulowań, które nadały konsumentom określone uprawnienia, a na przedsiębiorców nałoży z drugiej strony konkretne obowiązki. Ciekawym miejscem, gdzie można dowiedzieć się o zmianach jest podstrona internetowa dostępna w serwisie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów http://www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl/. Chciałbym jednak poświęcić chwilę nie na temat uprawnień konsumentów i obowiązków przedsiębiorców, bo dużo jest opracowań w tym zakresie, a na temat zmian jakie ustawa o prawach konsumenta wprowadziła w odniesieniu do Prawa telekomunikacyjnego, a które to są związane z obowiązkami w zakresie ochrony danych osobowych.

Zasadniczą wątpliwością jaka się pojawiła, to kwestia relacji Prawa telekomunikacyjnego i ustawy o prawach konsumenta, gdyż abonent usług telekomunikacyjnych, niebędący przedsiębiorcą jest jednocześnie konsumentem, a w związku z powyższym do zawierania z takimi osobami umów o świadczenie usług należy stosowań obydwie ustawy.

 Kolejną istotną kwestią jest to, że ustawa o prawach konsumenta zmieniła art. 172 Prawa telekomunikacyjnego. Zmiana polega na tym, że dotychczas brzmiący artykuł 172 w ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego mówi o tym, że

zakazane jest używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba, że abonent lub użytkownik uprzednio wyraził na to zgodę,

został zmieniony w ten sposób, że zakazano również używania „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych”. Ponadto do art. 172 Prawa telekomunikacyjnego został dodany ust. 3 mówiący o tym, że używania „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących” dla celów marketingu bezpośredniego nie może odbywać się na koszt konsumenta. Zmiana ma charakter porządkowy, dostosowujący do przepisów ustawy o prawach konsumenta, której zasadniczym celem jest określenie praw przysługujących konsumentowi. Konsekwencją niezastosowania się do tego przepisu może być nałożenie przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej kary pieniężnej (art. 209 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego).

Praktycznym wymiarem wprowadzonych w art. 172 Prawa Telekomunikacyjnego zmian, jest kwestia związana z tym, jak po zmianach legalnie wykonywać telefony, podczas których będzie możliwość przedstawienia oferty marketingowej. Przepis art. 172 Prawa telekomunikacyjnego wyraźnie wskazuje ma to, że zgoda musi być wyrażona „uprzednio”  W mojej opinii przedstawianie oferty marketingowej za pomocą telefonu możliwe będzie w sytuacji, w której zdobędziemy zgodę przed wykonaniem pierwszego telefonu w tej sprawie.

Konsekwencją praktyczną dla przedsiębiorcy, który chce legalnie działać w obrocie prawnym w aspekcie marketingu jest powiększenie katalogu obowiązku jakie musi wykonać. Jeżeli zatem przedsiębiorca chciałby oferować klientowi lub potencjalnemu klientowi swoje produkty lub usługi musi:

  • Posiadać podstawę do przetwarzania danych osobowych w celach marketingowych (art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych) i dopełnić obowiązku informacyjnego (art. 24 lub 25 ustawy o ochronie danych osobowych);
  • Posiadać zgodę na wysyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną – tj. za pośrednictwem maila lub sms-owo (art. 10 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną);
  • Posiadać zgodę na wykonywanie telefonicznych połączeń w związku z działalnością marketingową (art. 172 ust. 3 ustawy Prawo Telekomunikacyjne).

Przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną po zmianach

21 stycznia 2013 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zmianie uległ m.in art. 10 ustawy. Poniżej wklejam poprzednie brzmienie ww artykułu i jego aktualne brzmienie:

Dawniej:

Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.

2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.

3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.

 

Teraz:

Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.

2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.

3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.

 

Co się zmieniło? Otóż zawężeniu uległ zakres zastosowania normy dot. niezamówionej informacji handlowej, czyli spamu. Do dnia wejście w życie nowelizacji, spamem była w uproszczeniu niezamówiona informacja handlowa przesłana do oznaczonego odbiorcy. Po ww. zmianie, spamem jest tylko i wyłącznie niezamówiona informacja handlowa przesłana do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną. Ustawodawca zdecydował się w ten sposób ułatwić przesyłanie informacji handlowych pomiędzy podmiotami gospodarczymi w związku z prowadzoną przez nie profesjonalną działalnością. Bardzo pozytywnie oceniam komentowaną zmianę. Absurdem w mojej opinii było, że przed przesłaniem oferty do przedsiębiorcy konieczne było uzyskanie od niego zgody na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną. Zwłaszcza, że podobnie jak w prawie telekomunikacyjnym czy ustawie o ochronie danych osobowych, zgoda taka nie mogła być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli innej treści, a więc musiała być odrębnym pozytywnym oświadczeniem. To ostatnie zastrzeżenie oczywiście nadal obowiązuje, ale tylko w przypadku przesyłania informacji handlowych drogą elektroniczną do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną.

Niestety moja radość jest połowiczna. Dlaczego? Sposób dostarczenia informacji handlowej i ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną to jedno, zupełnie jednak czym innym jest legalność przetwarzania danych osobowych w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych. Należy zwrócić uwagę, że pomimo iż możemy mieć do czynienia z obrotem gospodarczym i wymianą ofert handlowych, cały czas istnieje szansa, że niejako „przy okazji” będziemy mieć do czynienia z danymi osobowymi. Bardzo często przetwarzane są w celach marketingowych dane osób kontaktowych w firmach, dane pełnomocników, członków zarządu, itd. Jak legalnie przetwarzać dane osobowe ww. kategorii osób? O tym w jednym z kolejnych wpisów.